czwartek, 7 marca 2019

Całe życie myślałam, że zawsze mamy wybór i nie istnieje sytaucja bez wyjścia. Ostatnio jednak zaczęłam się zastanawiać  nad faktem, czy czasami nasza podjęta decyzja, będąca właśnie subiektywnym wyborem, automatycznie nie  powoduje sytuacji, na które nie mamy wpływu, sprawiając, że wcześniejsze założenie traci sens.

. Taka swojego rodzaju reakcja łańcuchowa, bez naszej kontroli, a czasami również świadomości.

Stąd rodzi się pytanie : Czy moje życie jest zależne ode mnie ? Czy ja jestem zależny od mojego życia ? Czy mam pełen wpływ na to co się w nim wydarzyło, a co najważniejsze wydarzy? Każdy z nas stanął twarzą w twarz w ważnymi decyzjami w naszym życiu, niektórych z nich żałujemy, bo przecież gdyby dokonać innego wyboru może było by lepiej, a może gorzej, a może w ogóle by nas już nie było, bo niewiadomo jaka reakcja łańcuchowa została by wywołana. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz